Szkło
Szklane słoiki
Szklane słoiki
Zawsze lubiłam jesień z jednego powodu, rodzice dzielnie zabierali się do pracy, że w domu aż huczało od stukających szklanych słoików. W szklanych słoikach na początek robiło się zawsze ogórki kiszone. Nie wiem ile ogórku wchodziło do jednego szklanego słoika, ale zawsze ze smakiem otwierałam później ten szklany słoik. W szklanych słoikach oczywiście robiliśmy też ogórki konserwowe, czyli te w occie. Pychota, takie ogóreczki z domowego szklanego słoiczka były. Do szklanych słoików rodzice pakowali też papryczkę, żółtą, czerwoną i zieloną, zalewało się octem, do samego wieka szklanego słoika, a potem ze szklanego słoja wyciągało się palce lizać paprykę konserwową. Do szklanych słoiczków pakowało się buraki, które najpierw ścierało się na tarce, dodawało przyprawy i całość umieszczało się w licznych szklanych słoikach. A i leczo mama do szklanych słoików wkładała, jakby się komuś zachciało, a gotować by się nie chciało. I plasterki ogóreczków w zaprawie do szklanego słoika leciały. A ze słodkości to w szklanych słoiczkach jabłka na tarce starte musiały być.
Copyright © Szkło, Projekt Alpha Studio, z zasobów Free Templates